Platon w swych pismach
analizował m.in. sytuację społeczną i kulturową, która
towarzyszy cywilizacji po jej upadku. W swoich dialogach wskazywał,
że w przypadku wielkiego kataklizmu, potopu itp. zdarzeń po takim
wydarzeniu nadchodzą wieki ciemne. Ocalała reszta niejako cofa się
w rozwoju. To by mogło wyjaśniać, dlaczego mamy kłopoty z
„namierzeniem” korzeni i źródeł cywilizacji, które ok. 5
tysięcy lat temu pojawiły się na arenie dziejów...
Problemy z prehistorią wynikają
również z takich okoliczności. Po okresach gwałtownych wydarzeń
geologicznych lub klimatycznych pojawiają się w naszej historii
„dziury”, okresy jakby nieobecne i zupełnie zapomniane. Wielu
historyków musi się zdać na porównywanie legend i opowieści, z
których większość nie była spisywana, a jedynie przekazywana
ustnie z pokolenia na pokolenie. Musiało upłynąć sporo czasu, by
ktoś rozpoczął ich spisywanie. Poza tym trzeba je jeszcze
„odczarowywać” z pewnych mitów i próbować łączyć poszlaki
w bardziej lub mniej prawdopodobne hipotezy.
Na szczęście
podobieństwa pomiędzy oddalonymi od siebie kulturami pozwalają
przynajmniej zadawać pytania, które i tak cię cisną na usta...
Być może trzeba powtórzyć za Platonem, że w kwestii naszych
początków winniśmy zaufać przodkom, gdyż ... te sprawy
przerastają nasze możliwości poznawcze. Czy stać nas jednak na tę
pokorę wobec Tajemnicy Dziejów? Zwłaszcza dziś, gdy dzieci i
młodzież żyją w pewnej iluzji życia bez problemów, bez
przemijania, bez pytań natury egzystencjalnej.
Papież Franciszek w encyklice „Światło wiary” zauważył m.in., że dziś można powiedzieć o wielkim braku pamięci współczesnego świata. Faktycznie... Kiedyś w każdej kulturze istotna była pamięć o przodkach, o tym co nam przekazali, opowiedzieli i pozostawili jako dziedzictwo. W bardziej lub mniej zniekształcony sposób przekazywano z pokolenia na pokolenie przynajmniej wspomnienie i echo pradawnych dziejów.
Jaką opowieść snujemy dziś młodym ludziom ? Czy dowiedzą się z niej kim są, skąd pochodzą i ... po co żyją ?
Papież Franciszek w encyklice „Światło wiary” zauważył m.in., że dziś można powiedzieć o wielkim braku pamięci współczesnego świata. Faktycznie... Kiedyś w każdej kulturze istotna była pamięć o przodkach, o tym co nam przekazali, opowiedzieli i pozostawili jako dziedzictwo. W bardziej lub mniej zniekształcony sposób przekazywano z pokolenia na pokolenie przynajmniej wspomnienie i echo pradawnych dziejów.
Jaką opowieść snujemy dziś młodym ludziom ? Czy dowiedzą się z niej kim są, skąd pochodzą i ... po co żyją ?
Tomasz Górecki©
2013