Brodacz

Niemal każdy z ludów amerykańskich za najważniejszą postać w religii i historii uważał białego, brodatego mężczyznę, o jasnych oczach i włosach. Majowie nazywali go Kukulkan, Quiche – Votan, Aztekowie – Quetzalcoatl, Indianie z Brazylii – Tupi lub Same, z Kolumbii – Zuhe, z Argentyny – Tamandare, z Gwatemali – Condoy, a z Wenezueli – Tsuma.
Przybył on zza morza, od wschodu, wraz z innymi cudzoziemcami. Nauczył ich rzemiosła, rolnictwa, astronomii, medycyny, kalendarza, sztuki itd. Starał się odwieść ich od składania ofiar z ludzi. Odpłynął potem do swej ojczyzny – na „czerwony i czarny ląd, gdzie wschodzi słońce”. Zapowiedział także, że albo on albo któryś z jego potomków powrócą tu, by władać tą ziemią.
W pradawnym Egipcie jednym z bóstw był Amon – brodaty mężczyzna z piórami. Zaszczytnym tytułem u Majów był tytuł Ahmen – Ten Który Wie, zastrzegany lekarzom, czarownikom i astronomom.
Aztecki Quetzalcoatl, czczony był także jako Ten Który Dzieli Wody i Wynalazca Trójzęba. Nosił więc także imię Imimitl czyli Harpun. Platon trójzęba umieszcza w dłoni Posejdona, twórcy Atlantydy, zaś w Egipcie przybyszów z Zachodu zapamiętano jako ... harpunnikow.
Inny bohater Majów to Itzamna. „Itza” oznacza białych ludzi. Stele Majów przedstawiają ich jako brodatych ludzi o wąskich, długich nosach i europejskich rysach twarzy.
Zarówno w Ameryce, jak i w Grecji (i nie tylko) twórców cywilizacji wskazywano jako tych, którzy przybyli po wielkim potopie. Nie dziwią więc reakcje XVI-wiecznych Amerykanów na przybycie białych ludzi. Na przykład Cortesa nazywali mitycznym imieniem Calion ( w Grecji Deukalion – ten, który ocalał z Potopu).

Temat nakreślam pokrótce, wskazując na fakt wydarzenia wielkiego potopu, odnotowanego niemal wszędzie na globie, który rozbił centrum ówczesnej cywilizacji, a także geograficznie oddalił od siebie puzzle „mozaiki” tej kultury. Biały brodaty mężczyzna i jego rodzina mogą kojarzyć nam się z samym Noem. Wedle zapisu w Księdze Rodzaju żył on jeszcze 350 lat po Potopie i wcale nie jest nieprawdopodobne, że w tym czasie krzewił cywilizację na całej Ziemi, już zmienionej geograficznie i być może atmosferycznie. Z czasem on i jego towarzysze zostali zmitologizowani, a ich „pomniki” stały się przedmiotem kultu...